Choroby

Zespół Tourette'a: przyczyny, objawy i terapia

Zespół Tourette'a: przyczyny, objawy i terapia


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Francuski neurolog Georges Gilles de la Tourette opisał dziwne zachowanie markiza de Dampierre w 1885 roku. Wybitna dama mimowolnie poderwała się i wydawała z grubsza artykułowane dźwięki, ale - poza tymi fazami - zachowywała się normalnie i skończyła 86 lat. Tourette opisał dziewięć innych przypadków z podobnymi objawami - a zaburzenie zostało nazwane jego imieniem.

Plik zespół Tourette'a to zaburzenie nerwów o podłożu genetycznym. Główne objawy to tiki, nerwowe drgawki. Jest to zaburzenie czynności ośrodkowego układu nerwowego. Do 0,9% wszystkich dzieci jest dotkniętych chorobą, a zaburzenie to występuje znacznie rzadziej u dorosłych. Ponieważ jest to choroba biologiczna, powinna być równie powszechna na całym świecie. Chłopcy cierpią na to zaburzenie trzy razy częściej niż dziewczynki.

Objawy zespołu Tourette'a

Głównymi objawami są tiki. Ruchy te są mimowolne, rozpoczynają się nagle, a czasami okazują się ekstremalne. Te zaburzenia motoryczne przebiegają indywidualnie lub szeregowo, ale zawsze w ten sam sposób.

Tym niekontrolowanym ruchom towarzyszą mimowolne dźwięki, od słów po rechot, kaszel, pisk, chrząknięcie, narzekanie, odgłosy zwierząt lub stereotypowe okrzyki, skomlenie, klikanie językiem, chrząkanie, piszczenie lub chichot.

Tiki te zwykle pokazują osoby dotknięte chorobą jako dzieci, nasilają się i często nasilają w okresie dojrzewania. U niektórych osób objawy ustępują po okresie dojrzewania, ale większość pacjentów cierpi na to przez całe życie.

Mimowolne ruchy obejmują: mruganie, tułów nosa, odchylanie głowy na bok, wielokrotne podciąganie ramion do góry, odrzucanie głowy do tyłu, drżenie jedną lub obiema rękami lub zginanie tułowia na bok.

Osoby dotknięte chorobą skaczą, dotykają innych ludzi, wąchają przedmioty lub ludzi, niektóre ruchy prowadzą nawet do samookaleczenia, jeśli pacjent np. Uderzy głową o ścianę, albo ścisnie i skręci własną skórę.

Bardziej złożone tiki można dostrzec w kopiowaniu działań innych, np. Echopraksji lub naśladowaniu ich mimiki. Aby to zrobić, powtarzają słowa innych, jak papuga, lub wypowiadają wulgaryzmy i agresywne określenia bez wyzwalaczy. Tworzą także zdania, które nie mają związku z tematem rozmowy i powtarzają słowa, które sami wypowiedzieli (Palilalie).

Oto krótkie podsumowanie objawów:

  • Proste tiki motoryczne jak mruganie, wzruszanie ramionami, popychanie głowy, robienie min.
  • Złożone tiki motoryczne takie jak dotykanie przedmiotów, ludzi, skręcanie ciała, drganie kończyn, nieprzyzwoite gesty (kopropraksja), działania samookaleczające.
  • Proste tiki wokalne takie jak odchrząkanie, piszczenie, chrząkanie, wąchanie lub klikanie językiem.
  • Złożone tiki wokalne jak wyrzucone słowa lub zdania (często wulgaryzmy lub przekleństwa).

Problemy społeczne

To stwarza problemy społeczne. Naśladowanie działań innych, jak klaun w cyrku, często interpretuje mimikę w taki sposób, że dana osoba naśmiewa się z nich. Krzyczenie na szefów, przyjaciół, klientów lub nieznajomych, nazywanie ich w serii „dupkami” lub gorzej, a nawet segregowanie słów takich jak „zabić” ma ogromne konsekwencje.

Utrata pracy, nieudane transakcje biznesowe, raporty zniewagi lub pięść w twarz to możliwe konsekwencje.

U jednych objawy pojawiają się na stałe, u innych w odstępach, potem w serii, u innych w sytuacjach stresowych. W przypadku ostatnich nie jest to jednak łatwiejsze: jeśli ciągle wzruszasz głową lub miauczesz jak kot, twoje środowisko społeczne jest określane jako „szalone”, ale staje się jasne, że tiki nie są przeznaczone do osoby.

Z drugiej strony, jeśli wyskakujesz tylko w stresujących sytuacjach, ale poza tym zachowujesz się niepozornie, inni zakładają, że robisz to świadomie. Czyli ktokolwiek okaże się „normalnym” pracownikiem, ale zwłaszcza na kryzysowym spotkaniu z szefem paplającym jak kaczka lub „pieprzonym” płodem; Każdy, kto okazuje się grzeczny wobec klientów, ale jest pod presją czasu i krzyczy na kupującego jako „żałosny palant” - nie zostanie długo w pracy.

Jak rozpoznać syndrom?

Niektóre dzieci dotknięte chorobą nie mają wyjaśnienia dla swoich kleszczy; nie znają się inaczej. Zwykle rodzice martwią się dziwnym zachowaniem. Niestety, często podejrzewają niewłaściwe przyczyny: zadają sobie pytanie, co zrobili źle w swoim wychowaniu, interpretują tiki jako drażniące zachowanie i są źli, sugerują społeczne wyzwalacze lub problemy psychologiczne.

W rzeczywistości niektóre społecznie wyzwalane choroby psychiki wykazują podobne objawy. Szpitalizm, na przykład izolacja dzieci w domach lub obozach koncentracyjnych, powoduje szeregowe zaburzenia motoryczne, które również są stereotypowe i powszechnie określane jako „bobble head”. U zwierząt w ciasnych pomieszczeniach mówimy o tkaniu, gdy stoją w jednym miejscu i nieustannie poruszają głowami w przód iw tył.

Z powodu tików motorycznych zmartwieni rodzice czasami dochodzą do wniosku, że ich dziecko jest niedostatecznie wykorzystywane lub chce zwrócić na siebie uwagę. Miałoby to również sens w przypadku problemów psychologicznych - ale nie o to chodzi w zespole Tourette'a.

Sami ludzie odczuwają „uprzedzenia”. Na przykład pojawia się mrowienie w żołądku, odczuwasz napięcie w szyi, a zaraz potem zaczynasz się dusić. Jednak osoby dotknięte chorobą zwykle zauważają drganie tylko wtedy, gdy już tykają.

Środowisko społeczne

Środowisko społeczne, tj. Rodzice, rodzeństwo, przyjaciele, koledzy z klasy i koledzy z klasy ma zasadnicze znaczenie dla przebiegu zaburzenia, a zwłaszcza cechy osób dotkniętych chorobą we wczesnym dzieciństwie.

Takie dzieci nie są niepełnosprawne w uczeniu się w porównaniu z „normalnymi”, a mimo to często mają problemy w szkole. Jest to mniej spowodowane tikami, ale nadpobudliwością i słabością do koncentracji, które często są związane z zespołem Tourette'a.

Tiki mają wpływ na praktyczną pracę w szkole, np. Gdy ręka drży podczas pisania, ale też niosą ze sobą ograniczenia społeczne. Na przykład koledzy z klasy czasami naśmiewają się z „dziwactw”; kto krzywi się, powtarza nieprzyzwoite słowa lub skacze w klasie, jest szczególnie odpowiedni jako kpina. Jest to szczególnie ważne w okresie dojrzewania, kiedy podobne zachowanie osób, których nie dotyczy, służy jako prowokacja.

Od nauczycieli wymaga się integracji osób, których to dotyczy, z systemem szkolnym i znalezienia indywidualnego rozwiązania. Jeśli wykazują objawy motoryczne, które utrudniają im pisanie, pomocne jest używanie komputerów zamiast piór wiecznych; dzięki wskaźnikom wokalnym możesz wyjść z klasy.

Jeśli reakcje społeczne na objawy prowadzą do widocznych zachowań osób dotkniętych chorobą, czy to żalu, depresji czy wewnętrznego wycofania, wtedy psychiatria dziecięca pomaga.

Rodzice mogą skorzystać z profesjonalnego wsparcia w interpretacji zachowań. Dzieci i młodzież z zespołem Tourette'a to dzieci i młodzież, które borykają się z problemami dojrzewania spowodowanymi ich zaburzeniem.

Rodzice pokonują lukę między zrozumieniem, konsekwencją i nadmierną troską. Pacjenci Tourette mogą na ogół prowadzić „normalne” życie codzienne, dlatego nadmierna ich ochrona jest niewłaściwa - szczególnie ważne jest, aby nauczyli się samodzielności. Jest to warunek wstępny klasyfikacji i kontrolowania objawów.

Jeśli jednak rodzice podejmują wszystkie decyzje od „chorego dziecka”, kierują się jego codzienną rutyną z dobrych powodów i tym samym pozbawiają ich własnych doświadczeń w środowisku społecznym, dziecko nie uczy się rozróżniać między swoim „normalnym” zachowaniem a tykaniem.

Dlatego dziecko z zespołem Tourette'a pilnie potrzebuje doświadczenia w grupach rówieśniczych, aby po pierwsze zyskać uznanie w tym miejscu, a po drugie rozpoznać granice wyznaczone przez grupę. Ponieważ zaburzenie to nie jest chorobą psychospołeczną, osoby nią dotknięte uczą się zasad społecznych, a także „zdrowych” dzieci.

I odwrotnie, rówieśnicy uczą się rozumieć zachowanie pacjenta Tourette, jeśli pacjent nie jest stale pod opieką w pozornie bezpiecznym domu, ale poznaje świat na zewnątrz z innymi dziećmi.

Dzieci, które same są zdrowe psychicznie, integrują dzieci o nietypowych zachowaniach, które dorastają razem z nimi, często bardziej bezstronnie niż dorośli, którzy projektują swoje idee wartości i norm na „innych”. Powszechna socjalizacja kształci także tolerancję na frustrację u osób dotkniętych, gdy inne dzieci się z nich naśmiewają.

Rodzice stają zatem przed wyzwaniem: nie mogą pozwolić „choremu” dziecku na ataki, które nie mają nic wspólnego z chorobą, ale jednocześnie nie mogą potępiać chorych za kleszcz.

W skrajnych przypadkach pojawiają się osobowości, które obwiniają swoje zakłócenia za każde rzucające się w oczy zachowanie, każde niepowodzenie w szkole i każde naruszenie zasad, nawet jeśli nie mają z tym nic wspólnego.

Jeśli rodzice dają osobom dotkniętym chorobą swobodę samodzielnego rozwoju, powinni wyznaczyć granice, tak jak „normalne” dziecko.

W najlepszym przypadku dziecko wcześnie internalizuje swoje cechy szczególne, ale jednocześnie jest zintegrowane społecznie i jednocześnie dąży do integracji społecznej.

Diagnoza

Nie ma skomplikowanych procedur dla tego zaburzenia, takich jak analiza DNA lub krwi. Z drugiej strony, rozpoznanie uważa się za pewne, gdy u pacjenta występują główne objawy. Niestety diagnoza jest często stawiana bardzo późno, ponieważ pomija się lżejsze formy zachowań.

Jeśli jednak zachodzi podejrzenie, lekarz najpierw bada historię pacjenta, pytając, jakie tiki wykazywały, kiedy się pojawiły, jak często i intensywnie się pojawiają, czy przybrały na sile i na ile pacjent je tłumił. mogą.

Stopień samokontroli ma kluczowe znaczenie. Lżejsze łuski przywodzą na myśl „dziwactwa”. Takie problemy behawioralne mogą stać się patologiczne, ale nie mają nic wspólnego z zaburzeniem. W szczególności „dziwactwo” nie jest mimowolne: na przykład, jeśli ktoś przyzwyczai się do podrapania się po karku ze wstydu i zachowa takie zachowanie publicznie, może napotkać problemy. Chociaż jest to moda, która ma psychologiczną przyczynę, może być celowo kontrolowana jako negatywny nawyk.

Pacjent Tourette może, mając najlepsze wykształcenie i silną wolę, odłożyć, zredukować i zintegrować swoje tiki z codziennym życiem, ale nie może ich wyeliminować.

Zaburzenie neuropsychiatryczne

Tourette to choroba neuropsychiatryczna. Nie oznacza to, że osoby dotknięte chorobą są chore psychicznie, na przykład psychotycy, którzy nie potrafią odróżnić nieświadomości od świata zewnętrznego. Zamiast paranoi schizofreników, tiki można porównać do epileptyków, którzy nie mają kontroli nad swoim ciałem podczas napadu, ale poza tym postrzegają rzeczywistość jako „zdrowych ludzi”.

Pacjenci Tourette są świadomi swoich tików i większość z nich samodzielnie je tłumi. Drgania są mimowolne, ale osoby dotknięte chorobą kontrolują je w ograniczonym stopniu. Często czują wcześniej swoje „wyładowanie” i wybierają dla niego spokojne miejsce, na przykład samotnie wchodząc do parku - porównywalne z czkawką.

Osoby, które nie są dotknięte chorobą, wiedzą, że pacjent cierpi z powodu reakcji na taką czkawkę. Siedzimy na seminarium i musimy się „kopać”; tłumimy chęć przełknięcia, ale staje się ona silniejsza. Ciśnienie na naszej przeponie rośnie, więc idziemy do toalety, aż czkawka minie. Albo leżymy w łóżku i czujemy drżenie ciała; potem to koniec i odpoczywamy. Cierpiący na Tourette doświadcza podobnie, gdy ogłaszają się paski.

Nawet uczniowie z tym zaburzeniem uczą się kontrolować objawy. Często zachowują spokój w szkole i zaczynają tykać tylko wtedy, gdy są bezpieczni w domu rodziców. Wiele osób dotkniętych chorobą nie jest bardziej „niezdyscyplinowanych” niż osoby zdrowe. Jest odwrotnie: nowe badania pokazują, że osoby dotknięte chorobą kontrolują swoje ruchy i język w większym stopniu niż osoby, które tego nie robią.

Z jednej strony tiki nasilają się, gdy emocje rosną, wraz ze stresem, wewnętrznym niepokojem, złością, żalem, ale także euforią i entuzjazmem i ustępują, gdy osoby dotknięte chorobą odprężają się lub koncentrują na zadaniu. Jeśli jednak osoby dotknięte chorobą tłumią objawy, wybuchają dokładnie wtedy, gdy się odprężają - np. Pacjent wraca do domu, kładzie się na sofie i zaczyna mimowolnie odwracać głowę.

Przyczyny zespołu Tourette'a

Komórki nerwowe w mózgu zasadniczo kontrolują nasze ruchy; jeśli te połączenia zostaną naruszone, ruchy mimowolnie przedostają się na zewnątrz. Dlatego osoby dotknięte chorobą nie mogą powstrzymać niechcianych ruchów i wzorców mowy, nawet jeśli chcą.

Równowaga dopaminowa pacjenta jest zaburzona, a dopamina jest odpowiedzialna za transport informacji, takich jak wzorce ruchów, do których jest ona następnie implementowana.

Tourette jest dziedziczna, a ta dziedziczna skłonność współdziała ze środowiskiem społecznym. Rodziny osób dotkniętych chorobą bardzo często mają członków z typowymi objawami zaburzenia.

Konsekwencje psychologiczne

Syndrom nie jest więc „chorobą psychiczną” - ale chorzy często cierpią z powodu problemów psychologicznych, które z kolei przybierają postać zaburzeń psychicznych.

Choroby współistniejące obejmują zaburzenia koncentracji uwagi i zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. Jednak nie jest jasne, czy są to choroby w sensie klinicznym, czy też zachowanie podobne do tych chorób.

Zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne mogą być spowodowane neuronalną strukturą tików - tiki są kompulsywne, ponieważ mają ten sam wzór. Z drugiej strony, wielu cierpiących na Tourette rozwija kompulsywne rytuały mające na celu opanowanie swoich „pasków”.

Na przykład osoby dotknięte chorobą stale sprawdzają, czy ekspres do kawy jest włączony, lub żądają od rodziców stałego rytuału, aby pójść spać. Rodzice muszą powtarzać zdanie, aż będzie brzmiało „dobrze”. Osoby dotknięte chorobą rozwijają perfekcjonizm, który jest niejasny dla osób postronnych - wszystko musi być na „właściwym” miejscu, a „niewłaściwe” słowa zakłócają „symetrię”.

Inne nieprawidłowości są podobne do zespołu deficytu uwagi i pojawiają się nawet w wieku przed pojawieniem się pasków. Ci chorzy wykazują niepokój w swoich ruchach; mają trudności z koncentracją; dużo zaczynają i prawie nic nie osiągają; nie potrafią słuchać i łatwo się rozpraszają; skaczą z jednej akcji do drugiej; ciągle rozmawiają.

Tacy chorzy często wpadają w swoje „tickery”, kiedy muszą słuchać, ponieważ ktoś inny mówi - tykają, gdy nie mogą fizycznie odpuścić, ponieważ muszą się skoncentrować psychicznie.

Wtedy sytuacje wyzwalają tiki, które ludziom świeckim jawią się jako brak samodyscypliny lub brak wychowania: czekanie w szkole, aż nadejdzie ich kolej, aby wnieść swój wkład, wysłuchać rozmowy, najpierw odrobić pracę domową, a potem biegać…

Problemy, które pojawiają się w odpowiedzi na takie zachowanie, czasami prowadzą do depresji. Jest to jednak społeczna konsekwencja zespołu Tourette'a, a nie sam syndrom: osoby dotknięte chorobą boją się chodzić do szkoły; czują się „inni”, są smutni i tracą żądzę życia; wycofują się.

Wiedzą i boją się wyzwalaczy ich mimowolnego zachowania i starają się ich unikać w sztywno zorganizowanym życiu codziennym. Dzieje się tak daleko, że osoby dotknięte chorobą wykluczają wszystko, co niezwykłe, na przykład dystansują się od swoich partnerów seksualnych, unikają niezbędnych kłótni lub pozostają w tej samej pracy przez dziesięciolecia.

Niekiedy przymus sięga do tego stopnia, że ​​osoba zainteresowana koncentruje się na pracy intelektualnej w sytuacjach, które wywołują silne emocje, na przykład rozwiązywaniu zadań matematycznych, gdy przyjaciele zapraszają go na stadion piłkarski.

Kontrola objawów idzie również w parze z problemami społecznymi. Są one zaostrzone, gdy laicy interpretują typowe zachowanie jako „złe zachowanie”. Rodzice rozmawiają następnie ze swoimi dziećmi o poczuciu winy, ponieważ „nie przystosowują się”, nauczyciele traktują je jak „wichrzycieli”, a koledzy wykluczają je jako „psychos”.

W szczególności (obraźliwe) objawy określane jako koprolalia i kopropraksja powodują eskalację konfliktów: uczniowie szkół podstawowych nie są neurologami, a ofiara, która nagle rzuca im obraźliwą krytykę, staje się niepopularna.

Beznadziejne przypadki?

Dobra wiadomość: osoby dotknięte chorobą są społecznie tak samo zdolne do uczenia się, jak „normalne” dzieci. Nauczyciele łatwo mylą niezwykłe zachowanie z dyssocjalnymi zaburzeniami - ale to nie ma z tym nic wspólnego.

Chorzy nie zachowują się antyspołecznie - przynajmniej nie z powodu zaburzeń nerwowych. Twoje „nieprzyzwoite” objawy są tak samo mimowolne, jak drganie powiek.

W kulturach młodzieżowych, takich jak gangsta rap, rywalizacja o najbardziej obsceniczne kreacje słowne jest częścią repertuaru. Obelgi emitowane przez zespół Tourette'a są oderwane od celowego zniesławienia.

Dlatego ci, którzy nie wiedzą, denerwują te tiki - albo go niepokoją; jeśli, na przykład, stoi sam obok nieznajomego, który patrzy w jego kierunku, w kółko powtarzając słowa typu „drań”.

Agresje

Pacjenci Tourette są nieszkodliwi. Zachowują się agresywnie, ale nie atakują innych ludzi. Wybuchają z gniewu, ale sami sobie krzywdzą, na przykład uderzając się w twarz.

Agresja chorych wynika z ich impulsów, które wymuszają ekspresję. Pacjent nie może kontrolować swoich emocji, dlatego czuje się bezradny i stara się zmusić swoje ciało do „posłuszeństwa”. Na przykład, czuje szarpnięcie za szyję i „odpycha ten wybuch”, uderzając pięścią w głowę.

Terapia

Objawów, tj. Tykania, nie da się wyleczyć, a przyczyny biologicznej nie można powstrzymać. Leki psychiatryczne mogą złagodzić objawy, ale większość pacjentów nie jest na tyle ograniczona, aby uzasadniać stosowanie takich leków.

Jeśli jednak choroba jest ciężka i prowadzi do objawów i zobowiązań obsesyjno-kompulsyjnych, pomocne są różne preparaty: tiapryd, sulpiryd, risperidon, pimozyd czy haloperidol.

Istnieją również terapie behawioralne, które okazały się bardzo skuteczne dzięki wglądowi większości osób dotkniętych chorobą. Zalecane są regularne porady pedagogów leczniczych, pedagogów specjalnych potrzeb i fizjoterapeutów.

Syndrom szczególnie dotyka sfery społecznej. Ponieważ wielu pacjentów samodzielnie kontroluje ticker, trening behawioralny może znacznie zmniejszyć wpływ społeczny.

Techniki relaksacyjne łagodzą czynniki wyzwalające stres, które z kolei wywołują tiki. Muzykoterapia oferuje pozytywną perspektywę, aż do pacjentów, którzy stają się profesjonalnymi muzykami. Często impulsy nerwowe mogą pochodzić z gry na instrumentach - szczególnie, gdy potrzebne jest całe ciało, na przykład z bębnami lub organami.

Trening pomaga zwalczać fizyczne konsekwencje objawów. Więc Hillie, ofiara, poszła do studia siłowego. Jego tiki motoryczne były wyrażane przez ciągłe szarpanie głową na bok. Dlatego zaczął chodzić po krzywym chodzie, z wykrzywionymi ramionami i mięśniami karku. Kilkuletnie studio sportów siłowych z doświadczonym trenerem, który jest również zaznajomiony z problemami behawioralnymi, nie tylko przywróciło równowagę postawie fizycznej, ale także złagodziło główne objawy.

Hillie nadal drgał po długim treningu, ale prawie żaden z jego fanów sportu tego nie zauważył. Co najwyżej byli zdumieni ogromną pracą, jaką Hillie mógł wykonać podczas podnoszenia hantli. Jego trener również mówił ostro, ale szczerze, zwykłym tekstem, gdy mówił o codziennych sytuacjach, w których wymówił swoje tiki. Wreszcie zainteresowana osoba znalazła stałą pracę w miejskim urzędzie ogrodniczym. Po pierwsze, lubił tę pracę, a po drugie, była idealna do pozbycia się nadmiaru energii - przycięte żywopłoty w najmniejszym stopniu nie przeszkadzały jego tikom.

Od chorego do artysty?

Zespół Tourette'a i reakcje na niego często prowadzą do ograniczeń dla osób dotkniętych chorobą w życiu codziennym.

Dobra wiadomość jest taka, że ​​Tourette, podobnie jak niektóre postacie choroby afektywnej dwubiegunowej lub zespół Aspergera, może być nawet stosowany pozytywnie.

Tourette to zaburzenie kontroli impulsów; Osoby dotknięte chorobą mogą do pewnego stopnia kontrolować mimowolne objawy. Neurolog Oliver Sacks widzi potencjał w przekształcaniu tików w kreatywność, jeśli pacjenci przekształcają napływającą do nich energię, na przykład w muzykę.

Potwierdzają to muzycy, którzy cierpią nie tylko na zespół Tourette'a - jak kompozytor Tobias Ticker. Mówi, że kiedy pracuje nad swoją muzyką, nie ma żadnych objawów. Jednak „Austicker” stałby się integralną częścią jego twórczej wyobraźni.

Pianista Nick von Bloss nawet postrzega swój syndrom Tourette'a jako dar: kieruje energię, którą ta osobliwość oferuje w jego tworzeniu muzyki. Sacks nawet postrzega niektóre rodzaje muzyki jako „odpowiednie dla Tourette”. Jazz i rock oferują ciężkie bity, a także swobodę improwizacji, a tym samym odpowiadają na napięcie nerwowe osób, których to dotyczy.

Osoby dotknięte chorobą często wykazują szczególnie dobrą reakcję fizyczną - połączoną z chęcią ruchu. Dlatego sporty walki, gra na bębnach, tenis stołowy, koszykówka, a nawet jazda na rowerze górskim są dla nich szczególnie odpowiednie.

Zespół obniża zahamowania motoryczne w ośrodkowym układzie nerwowym, a osoby dotknięte chorobą wyzwalają ruchy szybciej niż osoby, które tego nie robią.

Ogólna zasada brzmi: syndrom nie oznacza niepełnosprawności. Osoby dotknięte chorobą pracują jako lekarze i piloci, jako inżynierowie i nauczyciele. Ogólnie rzecz biorąc, są nie mniej wydajne niż inne.

Grupy wsparcia?

Wspólny ból to połowa bólu; czy osoby dotknięte chorobą powinny dołączyć do grup samopomocy? Niektórzy pacjenci odmawiają takiej wymiany z innymi chorymi: zespół obejmuje kompulsywne kopiowanie, a niektórzy chorzy mimowolnie „nauczyli się” tików innych osób cierpiących na Tourette, oprócz własnych.

Osobowość Tourette'a

Zespół Tourette'a sam w sobie jest osobliwością biologiczną, a nie psychologiczną. Jednak według Sacksa osobowość i syndrom łączą się w socjalizacji osób dotkniętych chorobą.

Dzieci kontrolują objawy, ale jednocześnie mają problemy z budowaniem tożsamości. Oddzielają mimowolne zachowanie jako „to nie ja”, ale cierpią z powodu tego, że jest w nich coś, czego nie mogą (zrozumieć).

Na początku jest gorzkie doświadczenie „wymykania się spod kontroli” w niekontrolowanych fazach - to jednak zdarza się w epokach, kiedy pytanie „kim jestem?” I „co mnie odróżnia od innych?” Ma najwyższy priorytet.

Szczególnie w dzieciństwie integracja społeczna w przyjaźni i w domu rodzinnym jest niezbędna dla rozwoju stabilnej osobowości.

Wgląd w mózg

Tiki wokalne łatwo pomylić z antyspołecznymi zniewagami, także dlatego, że „brudne słowa” wydają się celowo ukierunkowane. Dziecko zaatakowane syczało w ogólnych sytuacjach stresowych, np. „Pieprzyć”, ale powtarzało przekleństwo „du sow” w stosunku do ludzi - zwłaszcza matki.

Trudno nie brać osobiście takich (najwyraźniej) ukierunkowanych zniewag.

To właśnie te paski z treścią i adresatami pokazują, jak działa nasz mózg. Nawet pijak traci kontrolę nad impulsami: zniesławia barmana i wylatuje z pubu, składa przysięgę miłości potencjalnym partnerom seksualnym, albo rzuca pieniędzmi, których nie ma. Następnego dnia, gdy budzi się z kaca, strasznie mu wszystkiego żal.

Kontrola impulsów jest również zawieszona w przypadku innych leków, takich jak Chrystal Meth, a ludzie używają tych substancji dodatkowo, aby stracić zahamowania.

Działa w efekcie sędzia jako taki z pełną świadomością, ponieważ ktoś przytłoczony emocjami nie ma kontroli nad swoim działaniem. Dlatego zabójstwo jest mniej poważnym przestępstwem niż morderstwo.

Wszyscy znamy wpływ: kiedy jesteśmy źli, oznaczamy partnera słowami, których żałowalibyśmy w bardziej zrelaksowanym stanie - nawet jeśli rzekomo świadomie ich używamy w danej sytuacji. Jednak nie mamy tej „woli” pod kontrolą, ponieważ nasze uczucia są stłumione.

Kontrola, jaką osoby cierpiące na Tourette mają nad czasem i przebiegiem ich tików, pokazuje, że można je kontrolować do pewnego stopnia - a potem? Znamy sytuację w łagodniejszej formie: kłócimy się i zauważamy, że jeśli teraz jedno słowo się zmieni, „eksplodujemy”. Ale jeśli wyjdziemy na świeże powietrze, zanurzymy głowę pod zimną wodą lub weźmiemy głęboki oddech - wtedy „wypuśćcie parę”.

Jeśli gromadzimy frustrację, pomaga nam udanie się do lasu i wykrzyczenie wybuchu nienawiści w naturze lub zapisanie każdego brzydkiego słowa, które przyjdzie nam do głowy w dzienniku. Wtedy czujemy się oczyszczeni.

Werbalne paski pacjentów Tourette działają w podobny sposób, ale kontrola nad samym działaniem nie jest możliwa. Dla ludzi nie ma znaczenia, czy kontrolujemy ruchy, czy też artykułujemy się za pomocą języka - nasz mózg przechowuje wzorce i aktywuje je. U pacjenta Tourette pośrednictwo tych skojarzeń poprzez świadomość do świata zewnętrznego jest zakłócone - ale same skojarzenia również tworzą „normalne”.

Mózg, w którym działa kontrola impulsów, również przechowuje dźwięki i „złe słowa”, gdy osoby dotknięte chorobą je emitują. Sytuacje stresowe wywołują również tiki u pacjentów z Tourette. Nieświadome, czyli zbiór zapamiętanych wzorców, słownictwa i emocjonalnych obrazów, do których nieustannie się odwołujemy, automatycznie tworzy skojarzenia i je układa.

W snach przeżywamy dramatyczne historie, nad którymi nie mamy kontroli. W naszej nieświadomości wyobrażamy sobie działania, których nigdy nie pozwoliliśmy na realizację.

Więc kiedy pacjenci Tourette wydają się celować w ludzi z zniewagą, dzieje się to w rzeczywistości mimowolnie. Nasza nieświadomość tworzy wzór, w którym obraźliwe słowo odnosi się do podmiotów, ale nie do przedmiotów czy sytuacji. Nawet impuls wyzwolony słowami „du sow” jest skierowany przeciwko osobie.

Jednak mózg tworzy sensowne narracje tylko wtedy, gdy nieświadomy i filtr świadomości oddziałują na siebie. Jednak ta gra zespołowa jest zawieszona w tikach pacjentów Tourette'a. Podstawowe wzorce biegną bez świadomości dostosowując je do konkretnej sytuacji.

Odgłosy zwierząt od osób dotkniętych chorobą sugerują, że pewne impulsy wyciekają bezpośrednio ze starszych części mózgu, gdzie przechowywana jest nasza historia ewolucyjna.

Mówiąc prościej, osoba pod wpływem stresu czuje, jak pacjent Tourette, chęć złagodzenia tego stresu - na przykład poprzez ryk lub chodzenie. Ten stres jest negatywnym doświadczeniem, połączonym ze słowami, które podświadomość przechowuje jako negatywne. Obejmuje to przekleństwa, takie jak „zasiewasz”.

Dzieci, które nie uczą się zachowań społecznych, nie mają zahamowań rzucania wokół siebie „brzydkich słów”, osoby ze świadomością kodów społecznych też te słowa ocaliły, ale niechętnie ich używają - to społeczna nauka.

Zahamowania osób cierpiących na Tourette zmniejszają się z przyczyn biologicznych, a to ujawnia, jak nasze nieświadome „tyki”. Pod tym względem zespół Tourette'a nie jest tylko zaburzeniem neurologicznym, ale jako taki ujawnia wiele na temat tego, jak działa nasz „normalny” mózg. (Somayeh Ranjbar, dr Utz Anhalt)

Informacje o autorze i źródle

Tekst ten odpowiada wymaganiom literatury medycznej, wytycznym medycznym oraz aktualnym badaniom i został sprawdzony przez lekarzy.

Dr. phil. Utz Anhalt, Barbara Schindewolf-Lensch

Puchnąć:

  • Chowdhury, Uttom / Heyman, Isobel: Tics and Tourette Syndrome: A Handbook for Parents and Professionals. Nowy Jork 2004
  • Leckman, James F. / Cohen, Donald J .: Tiki zespołu Tourette'a, obsesje, kompulsje: psychopatologia rozwojowa i opieka kliniczna. Nowy Jork 2002.
  • Müller-Vahl, Kirsten R .: Zespół Tourette'a i inne tiki w dzieciństwie i wieku dorosłym, Berlin 2014
  • Tourette-Gesellschaft Deutschland e.V .: Co to jest zespół Tourette'a / czy tiki? (Zadzwoń: 20 sierpnia 2019), tourette-gesellschaft.de
  • Profesjonalne Stowarzyszenie Pediatrów e. V .: Tourette syndrome (tic disorder) (dostęp: 20.08.2019), kinderaerzte-im-netz.de
  • Berufsverbände und Fachgesellschaften für Psychiatrie, Kinder- und Jugendpsychiatrie, Psychotherapie, Psychosomatik, Nervenheilkunde und Neurologie aus Deutschland und der Schweiz: Was sind Tic-Störungen / ist das Tourette-Syndrom? (Dostęp: 20.08.2019), neurologen-und-psychiater-im-netz.org

ICD-Codes für diese Krankheit:F95ICD-Codes sind international gültige Verschlüsselungen für medizinische Diagnosen. Możesz znaleźć np. w listach lekarskich lub orzeczeniach o niepełnosprawności.


Wideo: Dysfunkcje czaszka-żuchwa-kręgosłup. Iwona Iwanowicz Karol Gorzechowski. 2. Konferencja Żywieniowa (Grudzień 2022).